Wczoraj w tv trwam była dyskusja o wsiach w Polsce z byłym ministrem Jurgielem z PIS, oczywiście jednostronna i do studia zadzwoniła pewna pani, która powiedziała "Ja nie mam nic przeciwko PIS ani PO, jestem w ogóle z dala od polityki, ale przykro mi to mówić, ale to Pan Minister Jurgiel najbardziej namieszał w rolnictwie" W czasie rozmowy oczywiście były jakieś "problemy na łączach", a po rozmowie redaktor prowadzący powiedział "Nie można wysuwać takich oskarżeń, ponieważ to jest niezgodne z etyką katolicką, czy szerzej z etyką chrześcijańską". Pozostawiam to bez komentarza,

Pozdrawiam.